Strona Główna | Galeria | Artykuły | Forum | Linki
:::Strona FC Kęty Ruch Chorzów
Nawigacja
Strona Główna
Galeria
Artykuły
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Szukaj
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 89
Nieaktywowany Użytkownik: 42
Najnowszy Użytkownik: wasio
FC Kęty

Niebieski styl życia? A co w tym pięknego ? Poświęcenie, które każdy z nas wkłada w to, by jechać za swoją drużyną. Miłość - nie za pieniądze, nie za zaszczyty. Za piękne chwile, których się nie zapomni, wspomnienia, które zostaną do końca, za kolegów którzy staną murem. Każdego dnia dziękuję Bogu, że jestem kibicem, a nie typem dla którego liczy się kasa i pozycja. Dla nas liczą się chwile.

_________________________
Do przeglądania strony polecamy przeglądarkę Google Chrome
Derby Madrytu!
FC Kęty

Chęci do pojawienia się na tym meczu od dłuższego czasu miało kilka osób z Naszego fc. Jednak zawsze pojawiały się różne wymówki. Tym razem sprawa została postawiona jasno i zgodnie stwierdzono: Jedziemy na deRby Madrytu!. Bilety na samolot zostały zabukowane już w lutym, później dokonano rezerwacji hoteli i można było się szykować do podróży. W ostatniej chwili okazało się jednak, że Nasza liczba na tym
meczu wyniesie 4 osoby, a nie jak miało być na początku 5. Niestety jeden z Nas musiał zrezygnować z wyjazdu z powodów osobistych. Do Hiszpanii wylatujemy w środę rano i po około 2,5 godzinach jesteśmy już na miejscu. Meldujemy się w hotelu i nie tracąc czasu lecimy ogarniać bilety. Jak się okazało bilety mieliśmy już odłożone, a jeszcze bardziej poprawiły się Nam humory gdy okazało się, że bilety są prezentem powitalnym od bRaci z Atletico.

Po zregenerowaniu sił wieczorem udajemy się pod stadion, będąc przekonanymi, że wchodzenie na stadion zajmie trochę czasu. W tym momencie po raz kolejny przeżyliśmy szok. Wejście na stadion ekspresowe, praktycznie bez żadnego sprawdzania czy innych standardów z polskich stadionów. Na stadionie komplet widzów. Na sektorze najbardziej zagorzałych fanatyków Frente atmosfera niesamowita, mimo niekorzystnego wyniku. Ciągłe śpiewy, podskoki istne szaleństwo i dzicz. Atmosfera na stadionie jak najbardziej na ogromny plus dla Atletico, wbrew temu co niektórzy mówią o stylu kibicowania w Hiszpanii. Gości przybyło na oko około 500, ale byli oni w ogóle niesłyszalni na Naszych sektorach.

Po meczu przez kolejne 3 dni umacnialiśmy zgodę z Hiszpanami, racząc się miejscowymi trunkami i zwiedzając stolicę Hiszpanii, która zrobiła na Nas ogromne wrażenie. Nie napiszę, że był to wyjazd życia bo każdy mecz ma swój urok i każdy jest innym, jednak ten wyjazd można uznać za bardzo udany. Atmosfery i tego co działo się na trybunach w słowach
nie da się opisać to trzeba zobaczyć. PzdR i do następnego.

deRby
Ruch Chorzów - Mecze

Po dobrych wyjazdach na Legię i na skisłę, nadszedł czas na kolejne
Wielkie deRby Śląska. Bilety na ten mecz rozeszły się już na długo
przed pierwszym gwizdkiem i na trybunach zasiadł komplet około 10
tysięcy widzów.



Emocje tego dnia rozpoczęły się już koło 15. Fani z Zabrza dojeżdżając
na peron na Batorym zatrzymali pociąg 300 metrów przed peronem i
wysypali się z pociągu. Efektowne wizualnie wrażenie zrobiła ilość rac
odpalonych przez żaboli. Zabrzanie wykorzystali element zaskoczenia i
część z nich zbiegła z nasypu i rozpoczęła demolować samochody. W ruch
poszły kamienie, race, butelki. Będący w mniejszej ilości Niebiescy
odpowiedzieli tym samym. Skończyło się jednak na dużej ilości dymu i
obrazkach niczym z wojny światowej. Po chwili w całą zabawę wmieszała
się policja. Nie zmienia to faktu, że żabole wykorzystując element
zaskoczenia mogą tą akcję zapisać na plus dla siebie.

Po tym zdarzeniu kibice jednych i drugich zaczęli wchodzić na stadion.
Obiekt przy ul. Cichej 6 wypełniał się z minuty na minutę. Płoty
przyozdobiło kilkanaście flag, w tym m.in. "Oberschlesien", "P /R\ F",
"Ruda Śląska", "Niebieskie Katowice", "FC Piekary Os. Wieczorka",
"Lipiny", "Radlin", "Kęty", "Jaworzno", "Łaziska", "Pszów",
"Zawiercie", "Orzesze", "Niebieski Racibórz", herb, "Blue England",
"Zgierz on tour" (Widzewa), "WFCG" (Widzewa), fanki Górnego Śląska i
Atletico Madryt oraz baner "Waldek King". Dodatkowo na początku
spotkania zawisły transparenty "Łowcy Szczewskich Sprinterek", "Laki,
Chmielok, Maciuś trzymajcie się!" oraz przy sektorze gości trans z
namalowaną strzałką w kierunku sektora gości "\G/ANGBANG\G/".

Doping tego dnia pozostawiał wiele do życzenia mimo tak dużej liczby.
W 25. minucie w młynie zaprezentowana została czarna sektorówka z
herbem, której towarzyszył transparent "Śp. Remik i Rajmund, zawsze w
naszej pamięci!", ku czci naszych zmarłych kibiców. Kilka minut
później około 30. minuty spotkania na prostej pokazano główną oprawę
spotkania, która składała się z zawieszonej na 4 podnośnikach
sektorówki, przedstawiającej 3 "miłych panów" z łomem i młotem w
rękach oraz napisu "EKIPA REMONTOWA". Całość uzupełnił transparent
"BUDUJESZ, TRENUJESZ, URZĄDZASZ", na którym namalowane były elementy
budowy masy na siłowni, treningu sztuk walk oraz "urządzania"
przeciwnika. Do tego odpalono niebieskie i białe świece dymne oraz
stroboskopy. Pojawił się także transparent stylizowany na flagę
Górnika z hasłem "będziecie spierda.ać aż do śmierci". Do tego chwilę
później na trybunie pojawiła się podobizna Barta Simpsona, który
raczył się dwoma penisami. W drugiej połowie wywieszony został ponadto
kolejny transparent "Kto mieczem wojuje od miecza ginie MAX MODELS -
www.niebieskiepiekary.pl". Pod koniec meczu na młynie pojawiła się
kolejna mini sektorówka Rudy Śląskiej, odpalono też sporą ilość rac co
dało zajebisty efekt.

Goście stawili się w liczbie 557 kibiców. Mieli ze sobą jedną flagę:
"Torcida". W 70 minucie niezidentyfikowana grupa kibiców wbiegła na
murawę boiska obrzucając sektor gości racami. Żabole nie pozostali
dłużni i po zdemontowaniu bramy dostali się na sektor buforowy, jednak
chwilę później cofnęli się pod naporem policji. Gospodarze także
wyłamali bramę, ale ich harce zakończyły się równie szybko co akcja
gości.

Teraz przed Nami kolejne dwa wyjazdy w piątek ligowy ważny wyjazd do
Warszawy na mecz z Polonią, a we wtorek finał Pucharu Polski. Miejmy
tylko nadzieję, że planów wyjazdowych nie pokrzyżują Nam Ci co zawsze.

PP Ruch Chorzów pokonał Wisłę Kraków w serii rzutów karnych
FC Kęty

Trzy dni po inwazji Niebieskich na Warszawe przyszło Nam dopingować
swój zespół w rewanżowym meczu Pucharu Polski w Krakowie. 1000
wejściówek, jakie zamówiliśmy ku zaskoczeniu wszystkich rozeszło się w
szybkim tempie.Zbiórka zaplanowana została na godzinę 16.30 na
klubowym parkingu i w niecałą godzinę później w liczbie 1000 osób, w
tym 9 Niebieskich z Kęt, autokarami i samochodami udajemy się do
Krakowa.

Wchodzenie na sektor dramatayczne, podobnie jak na Legii. Jednak około
15 minuty meczu wszyscy meldują się na sektorze. Od początku jedziemy
z bardzo dobrym dopingiem, mimo niekorzystnego wyniku. Jednak po
bramca Pawła Abbotta doping miazga. Po stadionie niesie się "Ruchu
nasz ukochany...". Świetnie wychodzi również "Niebiescy hej...".
Wszyscy mocno zdzierają gardła, niestety w 90 minucie piłkarze tracą
gola i czeka Nas jeszcze 30 minut. Dajemy jednak radę dobrze
dopingując. Korba i fanatyczna atmosfera udziela się wszystkim podczas
serii rzutów karnych, w których wygrywamy 6-5, a na sektorze wszyscy
świętują bez koszulek razem z piłkarzami, którzy podziękowali za
doping za co otrzymali brawa.

W sektorze gości podczas meczu zawisło 13 flag: "P /R\ F", "RUCH
CHORZÓW", "19 /R\ 20", "RŚL", "Kęty", "Radlin", "Mikołów", "Łaziska",
"Blue England", "Os. Wieczorka", "Mysłowice on tour", "Katowice w
trasie", "Zawiercie", mała fanka Górnego Śląska oraz baner "Waldek
King".

Co do dopingu skiślaków, to jak na ich liczbę dość konkretnie
dopingują. Mają ze sobą kilka flag, między innymi "Wisła Sharks", czy
flagi fc z Prądnika Czerwonego i Białego. Podczas meczu nie obyło się
bez wymiany uprzejmości, swoje usłyszał także Małecki.

Przed Nami Wilkie Derby Śląska. Obecność na tym meczu jest
obowiązkowa! DeRby dla Ruchu!

Po meczu wszyscy udajemy się na Cichą 6, żeby złożyć urodzinowe
życzenia Waldemarowi Fornalikowi.

Niebiescy zagrają w finale Pucharu Polski!
Ruch Chorzów - Mecze

Niebiescy zagrają w finale Pucharu Polski! Dramatyczny i trzymający do końca w napięciu był dwumecz niebieskich ze skisłą Kraków. O awansie Ruchu rozstrzygnęły dopiero siódma seria rzutów karnych



Waldemar Fornalik: - Taki mecz jak dziś dobrze się ogląda z perspektywy kibica, niekoniecznie trenera. Ostatecznie awansowaliśmy do finału i to jest najważniejsze. Moi zawodnicy nie podłamali się, gdy przegrywaliśmy 0:2 i to Wisła była w finale. W poniedziałek na zajęciach zarządziłem trzy serie rzutów karnych i dziś wiedziałem, kto je dobrze wykonuje. Jednak muszę przyznać, że moi piłkarze w meczu z Wisłą lepiej strzelali jedenastki niż podczas ćwiczeń.

Mecz na szczycie
Ruch Chorzów - Mecze

Mecz na szczycie na Łazienkowskiej i nowy stadion na Łazienkowskiej
spowodowało, że na mecz Legii z Ruchem bilety na sektor gości rozeszły
się jak świeże bułeczki. Sprzyjał temu dodatkowo fakt, iż mecz odbywał
się w Wielką Sobotę o 13.30.

I tak koło 5 nad ranem w kierunku stolicy wyruszyło około 1600
Niebieskich fanatyków w tym 10 fanów z Kęt. Po 4,5h byliśmy już w
Warszawie. Organizacja i sposób w jaki wpuszczano na sektor są pewnego
rodzaju wizytówką warszawskiej Pepsi Areny. Z tego powodu, mimo, iż w
Warszawie byliśmy 3h przed meczem, na sektorze ostatnie osoby meldują
się tuż przed pierwszym gwizdkiem. Około 80 osób zostało pod stadionem
z różnych powodów.

W sektorze wieszamy kilka flag, w tym debiutującą okazałą flagę "RUCH
CHORZÓW", pojawiły się również "P /R\ F", "19 /R\ 20", "Mikołów", "19
[E] 68" (Elany), "Radlin", "Mysłowice on tour", "Katowice w trasie",
"Os. WieczoRka", "Jaworzno", "Kęty", debiutująca "Blue England" oraz
mała fanka Górnego Śląska.

Do wspomnianej debiutującej flagi specjalnie zostały zrobione szaliki
w tych samych barwach, co dało bardzo efektowny rezultat gdy wszyscy
podnieśli szale w górę. Z dopingiem ruszamy od samego początku. Doping
konkretnie słyszalny zwłaszcza gdy podczas pierwszych 15 minut
gospodarze protestują. W dalszej części meczu często się przebijamy,
szczególnie śpiewając kultowe już "Ruchu nasz ukochany...". Nie
zabrakło także wymiany uprzejmości z legionistami. Pozdrowiona zostaje
także policja i grudzień.

Legia na początku spotkania wrzuca na swój zarząd, który zakazał im
wniesienia oprawy co spowodowało drobne zamieszki przed meczem Legii z
ochroną. Do około 15 minuty siedzą i nie dopingują wogóle. Później
Legioniści jak zawsze na wysokim poziomie dopingują, odpalając przy
tym trochę piro.

Mecz kończy wygraną Legii 2-0 co trochę oddala Nas od upragnionego
mistrza. Przed Nami jednak jeszcze 5 kolejek i wszystko może się
zdarzyć. Teraz ważny wtorkowy rewanż półfinałowy w Pucharze Polski w
Krakowie ze skisłą i na tym meczu nie zabraknie Niebieskich
wspomagających swój zespół. A za tydzień Wielkie Derby Śląska na
Cichej!

w półfinale Pucharu Polski
Ruch Chorzów - Mecze

Po raz kolejny w przeciągu kilku dni przyszło Nam się zmierzyć z
Krakowianami. Tym razem w półfinale Pucharu Polski. Spotkanie
zgromadziło około 6.600 widzów w tym 300 sympatyków skisły.



Od początku spotkania Niebiescy ruszyli z dobrym dopingiem. Gra
piłkarzy jeszcze bardziej podkręcała atmosferę, a bramki numer dwa i
trzy wprowadziły Chorzowskich fanatyków w szaleństwo. Ruch wygrał 3-1,
a po stadionie niosło się "Puchar jest Nasz...". Na płotach podczas
meczu zawisło kilkanaście flag, m.in. "Niebiescy", "19 /R\ 20",
"Łódzki Widzew & Ruch Chorzów", "Niebieskie Katowice", "Radlin",
"Kęty", "Jaworzno", "Ruda Śląska", "Piekary Śląskie", "Pszów",
"Niebieski Racibórz", herb, "Gůrny Ślůnsk" oraz flaga Widzewskich
Chojen z wizerunkiem zmarłego kibica Widzewa. Dodatkowo na płocie
pojawił się transparent "Hutnicy z Batorego jesteśmy z Wami!".

Skiślacy dobrze oflagowali swój sektor, ale poza tym nie można zbyt
wiele o nich powiedzieć. Przez 90% czasu meczu siedzieli i nie
dopingowali, ograniczyli się tylko do kilku bluzgów w stronę Ruchu po
strzelonej przez ich team bramce.

Po meczu w sile około 500 osób z transparentem "Hutnicy z Batorego
jesteśmy z Wami!" udajemy się pod Hutę Batory wesprzeć strajkujących
hutników. Po wspólnych śpiewach i słowach wsparcia dla hutników, z
których duża część to kibice Ruchu, wszysyc rozeszli się do domów.

Dobra zaliczka napawa optymizmem przed rewanżem. Przed nami teraz
ważny wyjazd na Legię w Wielką Sobotę, a później rewanż w Krakowie.
Wielki Tydzień czas zacząć!

alkholowe umacnianie zgody... :):)
Newsy

Mecze przyjaźni zawsze mają inny smaczek niż pozostałe wyjazdy. I tym
razem dało się poczuć rodzinną atmosferę w Łodzi gdzie przyszło się
Nam zmierzyć z braćmi z Widzewa. Oznaczało to... a jakże alkholowe
umacnianie zgody, które w wielu przypadkach rozpoczęło się dzień
wcześniejn, a trwało do białego niedzielnego rana.

Mimo sprzedania 7.200 wejściówek na trybunach zasiadło około 5.000
widzów. Powodem takiej sytuacji było zamknięcie jednej z bram, oraz
problemy jakie robiła ochrona.

Do Łodzi udało się około 800 Niebieskich fanów, którzy byli
porozrzucani po całym stadionie. W tym nie zabrakło 5 fanów Ruchu z
Kęt. Część, która została pod stadionem skutecznie umacniała zgodę z
Widzewiakami przy różnych barach i innego rodzaju miejscówkach jak np.
pod herbem gdzie wywieszony był transparent "Każdy kolega jest dla nas
jak brat, wracajcie chłopaki szybko zza krat".

Dopingu tego dnia nie da się obiektywnie ocenić. Widzew wraz z Ruchem
dobrze dopingowali spod zegara, natomiast na Niciarce utworzono około
100 osobowy młynek kibicó Ruchu, który kilka razy zaznaczył swoją
obecność. Podczas spotkania nie zabrakło obustronnych pozdrowień oraz
repertuaru skierowanego do naszych wrogów. Płoty przyozdobiło
kilkanaście flag Widzewa wśród których m.in. You'll never walk alone",
"Widzew Łódź", "1910", "F.C.B.'91", "Ludzie Honoru", "Ziemia biecana"
i transparent "Jaga dzięki" oraz 4 flagi chorzowskiego Ruchu "P /R\
F", "19 /R\ 20", "Łódzki Widzew & Chorzowski Ruch", "Ruch Chorzów
1920" i baner "Waldek King"

Mecz zakończył się wygraną Ruchu 2-1, która jeszcze bardziej
przybliżyła Nas do upragnionego tytułu. Teraz przed piłkarzami ważne
tygodnie i my musimy im pomóc. Na początek już we wtorek pierwsze
spotkanie półfinału Pucharu Polski Ruch- skisła na Cichej, a za
tydzień wszysycy święcimy jajeczka na Łazienkowskiej, gdzie Ruch
będzie walczył o majstra z Legią.

Całe Kęty Są Niebieskie !!!!
FC Kęty

Niedzielne spotkanie ze Skisłą Kraków zapowiadało się arcy ciekawie.
Dobra pora rozgrywania meczu, świetna pogoda, a także dobra postawa
piłkarzy sprawiły że na trybunach zasiadło 11.000 widzów, w tym około
1.000 skiślaków.




Na płotach zawisło ponad 20 flag w tym m.in. "Niebiescy", "P /R\ F",
"SzaRańcza", "Oberschlesien", "Wielkie Hajduki", "19 /R\ 20", "Ruda
Śląska", "Niebieskie Katowice", "Piekary Śląskie", "Naprzód Janów",
"Łódzki Widzew & Ruch Chorzów", "Zawiercie", "Jaworzno", "Radlin",
"Kęty", herb, "Os. WieczoRka", "FCP on tour" (Widzewa), "Niebieski
Racibórz", "Kozłowa Góra", "Orzesze", "Pszów", "Gůrny Ślůnsk" oraz
mała fanka Atletico Madryt i baner "Waldek King". Dodatkowo w
pierwszej połowie pojawił się transparent "Dariusz Smagorowicz -
dziękujemy", a w drugiej "DHW, YH trzymajcie się!", skierowany do
zatrzymanych kibiców Widzewa.

Doping tego dnia był bardzo dobry, a atmosfera panująca na trybunach
tego dnia, powinna utrzymywać się na każdym meczu u siebie. Po
stadionie niosło się: "Ruchu nasz ukochany...", "W pewnym śląskim
mieście...". Temperaturę na trybunach podkręciła też popularna
ciuchcia. Goście jak na swoją liczbę nie byli prawie wcale słyszalni.
W drugiej połowie skiślacy ograniczyli się już tylko do bluzgów.

Na koniec warto dodać że na płocie tego dnia pojawił się transparent
zrobiony przez kibiców z Kęt skierowany do miejscowego "niby fc"
skisły: "Całe Kęt Są Niebieskie".

Mecz zakończył się wynikiem 1-0 po golu Grodzickiego, 3 punkty zostają
w Chorzowie i to Ruch gra o majstra! W Kętach tylko Ruch!

Ruch Chorzów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2
Ruch Chorzów - Mecze

Po trzech wyjazdowych spotkaniach w końcu powróciliśmy na Cichą 6. Tym
razem przyszło nam się zmierzyć z zespołem Podbeskidzia. Dobre wyniki,
świtna pogoda napawały optymizmem do dobrej frekwencji.



Na stadionie zasiadło 8 050 widzów w tym 270 przyjezdnych, którzy nie
wykorzystali pełnej puli przyznanych im biletów(557) mimo mega
mobilizacji. Od pierwszych minut Niebiecscy ruszyli z konkretnym
dopingiem. Atmosfere podsycała dobra gra piłkarzy któzy szybko objęli
dwubramkowe prowadzenie. Po sektorze jechałą dwustronna ciuchcia, a
atmosfera była świetna. Na płocie tego dnia zawisło 9 flag: "Wielkie
Hajduki", "P /R\ F", "19 /R\ 20", "19 [E] 68" (Elany), "Niebieskie
Katowice", "Radlin", "Jaworzno", "Kety", herb, mała flaga Atletico
Madryt oraz baner "Waldek King". W drugiej połowie meczu pojawił się
ponadto transparent "Ochroniarki spartanki - Podbeskidzia koleżanki",
nawiązujący do bliskich relacji kibiców Podbeskidzia z pewną firmą
ochroniarską.

Goście od początku spotkania siedzieli w zupełnej ciszy. Dopiero koło
15 minuty powiesili flagi i zaczęli coś tam dopingować, choć doping
ten poza pobliskimi sektorami nie był wogóle słyszalny. Wywiesili 2
transparenty: "Stadion to nie teatr" oraz "A.C.A.B.", który jednak
długo nie powisiał na płocie. Ciekawostką jest fakt, że wraz z
kibicami Podbeskidzia w klatce obecni byli również policyjni
spottersi. Fakt ten, a także wcześnijsze epitety z ich strony, gdzie
nie zabrakło tzw. "Januszy" spowodowały, że w końcówce spotkania
oberwało się gościom, w postaci głośnego "Jazda z ku....."
Mecz zakończył się niestety wynikiem 2-2, mimo dobrej gry piłkarzy
Ruchu i kilku znakomitych okazji do zdobycia gola. Trudno,
niewykorzystane sytuacje się mszczą i w ten sposób tracimy dwa cenne
punkty. Na koniec meczu dziękujemy piłkarzom za walkę, a także
śpiewamy "sto lat" obchodzącemu urodziny Łukaszowi Janoszce. Po raz
kolejny po stadionie niesie się również "Każdy to powie Fornalik
królem w Chorzowie".

Dobra atmosfera i niezła gra z piłkarzy mimo wyniku powodują w Nas
jeszcze lepsze nadzieje na przyszłość. Już w środę rewanż w Pucharze
Polski z Ruchm Zdzieszowice. Wszysycy na mecz!!!

zdjęcia dostępne w galerii

1/4 finału Pucharu Polski
Ruch Chorzów - Mecze

W 1/4 finału Pucharu Polski przyszło Nam się zmierzyć po raz kolejny
już w przeciągu osoatnich lat z Ruchem Zdzieszowice. Poprzednim razem
rywalizowaliśmy ze "Zdzichami" rok temu w 1/16 finału Pucharu Polski.

Tym razem ilość wejściówek dla Niebieskich została ograniczona do 200
co było dość śmieszną liczbą patrząc na zapotrzebowanie. Wszystkie
dostępne bilety rozeszły się w niecałą godzinę. W środowe popołudnie
około godziny 12.30 ruszyliśmy w kierunku woj. opolskiego jednym
autokarem i kilkudziesięcioma samochodami. Ostatecznie na stadionie
zameldowało się 260 fanatyków Ruchu plus około 40 osób zostało pod
sektorem z różnych powodów. Razem z Nami na sektorze melduje się kilku
Widzewiaków.

Od początku prowadzony był w miarę przyzwoity doping, choć trzeba
przyznać, że tan wyjazd niektórzy fani potraktowali w formie pikniku.
Wiejska sceneria, kameralny stadionik zachęcały do tego typu
zachowania, ale ekipie najlepszej wyjazdowo nie przystoi takie
zachowanie. Po zdobytych w końcówce spotkania bramakch sektor trochę
się ożywił i głośno dał o sobie znać. Niebiescy mieli ze sobą 4 flagi:
"P /R\ F", "19 /R\ 20", "RŚL", "Radlin", małą fankę Górnego Śląska
oraz baner "Waldek King".

Gospodarze wystawili kilkudziesięciosobowy młynek. Mieli ze sobą 2
flagi: "Brzościu" i "Fanatycy z koksu stolicy". "Zdzichy" mimo euforii
po strzelonej, przez ich drużynę, szybko bramce w dalszej części meczu
nie zdołali na równym poziomie rywalizować z ekipą Ruchu co specjalnie
nikogo nie dziwi. Kilka razy "pozdrawiamy" gospodarzy, głównie ze
względu na ich powiązania z Górnikiem.

Po ostatnim gwizdku piłkarze podziękowali swoim fanom za doping i vice
versa, a sam mecz można uznać za odbyty. Po godzinie 18 Niebiescy
zameldowali się w Chorzowie. Za tydzień rewanż na Cichej 6, któy
będzie już tylko formalnością.

Wyjazd do Lubina
FC Kęty

Po dalekiej eksapadzie do Białegostoku na Niebieskich fanatyków czekał
przyjemny wyjazd do Lubina. Od zawsze ten autokarowo-samochodowy
wyjazd cieszył się sporym zainteresowaniem Niebieskich. I tym razem
nie było innaczej. Bilety poszły w dwa dni, większej puli nie udało
się niestety wynegocjować... . Było więc pewne, że tego dnia na
sektorze gości będzie około 1000 fanów Ruchu.

Zbiórka została wyznaczona na godzinę 11.30 na parkingu klubowym. Po
chwili czterema pełnymi autokarami kilkoma busami i całą masą
samochodów Niebieska kolumna wyruszyła w stronę Lubina. Nie zabrakło
oczywiście przedstawicieli FC Kęty, którzy w sile 19 osób stawili się
na tym wyjeździe.

Niebiescy dość sprawnie i bez problemów weszli na swój sektor. Od
początku meczu na sektorze panowała świetna atmosfera. Po trybunach
niosło się kultowe już "Ruchu nasz ukochany", a także "Niebiescy hej"
urozmaicone spontanicznym "ułuu ułuu" które dało fajny efekt. Na
początku drugiej połowy na sektorze obok sektora gości pojawiła się
grupka "gapowiczów" Chorzowskiego Ruchu, którzy swoją obecność
zaznaczyli "Jesteśmy zawsze tam". Stąd Nasza oficjalna liczba tego
dnia to 1020 osób. W sektorze gości zawisło 9 flag: "P /R\ F", "19 /R\
20", "Dzierżoniów", "R ŚL", "Radlin", "Mikołów", "Kęty", "Katowice on
tour", "Jaworzno", mała fanka Górnego Śląska oraz baner "Waldek King".

Zagłębie próbowało dopingować całe spotkanie lecz mało byli słyszalni.
Zaprezentowali też dość prostą oprawę składającą się z kartonów w
barwach klubu tworzących cyfrę 12. Całość dopełniał duży transparent
"Fanatycy z przodka". W końcówce meczu "pozdrawiamy" gospodarzy oraz
ich przyjaciół z Bydgoszczy, Opola i Gdyni, kończąc tym samym
neutralne stosunki. Cóż czasy się zmieniają i tyle w tym temacie.

Wyjazdowicze zameldowali się w Chorzowie po północy. Przed nami
kolejny, trzeci z kolei mecz wyjazdowy tym razem w środowe popołudnie
czeka Nas pucharowa potyczka w Zdzieszowicach. I tam atmosfera będzie
zdominowana przez Nibieskich;]

Strona 3 z 10 < 1 2 3 4 5 6 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Ankieta
Które miejsce będzie zajmował Ruch Chorzów po rundzie jesiennej:

1-3

4-6

7-9

10-12

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

damian92
13/03/2012 20:37
Witam jestem tutaj nowy i chcialbym zapytac czy sa organizowane jakies wyjazdy z ket na mecze ruchu i czy moglby mi ktos powiedziec mniej wiecej jak to wyglada ?

ibra23
27/09/2011 13:46
Jest ktos chetny jechać do Chorzowa w Sobote na Ruch - Widzew?? Mam jedno miejsce w samochodzie, jadę z Bulowic!! Pozdrawiam

Wolf
15/09/2011 16:24
http://www.youtube.com/wa
tch?v=9OXV6yYKMzo


fckety
21/10/2010 18:05
http://www.facebook.com/s
harer.php?u=http://www.fc
kety.dbv.pl/news.php


fckety
04/02/2010 15:05
_ _ Sb, 27 Lut 2010 16:00

fckety
04/02/2010 11:36
- Człowiek potrzebuje w życiu akceptacji. A ja dostałem ją w Chorzowie. Także dlatego uznałem, że żal byłoby zostawić kolegów w pół drogi, z niedokończoną pracą - mówi napastnik niebieskich AN.

fckety
01/02/2010 23:44
Kingu (Bułek) - Niebieska Vendetta http://www.youtube.com/wa
tch?v=ZabiVrv_hes



Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl